Dziwiliśmy się, co to jest za trzask w ogóle w nocy o 4. No i widzimy, że samochód jedzie bez opony - relacjonował jeden ze świadków.
Jak poinformowała policja, pojazd mężczyzny został odholowany na parking strzeżony, a 33-latkowi grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.