Spodziewana czwarta fala COVID-19 ponownie napędzi popyt na maseczki ochronne.
Według danych GUS w czerwcu br. wyprodukowano w Polsce ponad 5 mln masek medycznych i 6,3 mln innych maseczek chroniących przed zakażeniem SARS-CoV-2. Ponieważ liczba nowych zachorowań jest stosunkowo niska i nie ma obowiązku noszenia maseczek na świeżym powietrzu, popyt na nie się zmniejszył. Jednak spodziewana jesienią czwarta fala pandemii i nowy wariant Delta mogą spowodować, że jakościowe, spełniające polskie i europejskie normy maseczki znów staną się towarem deficytowym. Zwłaszcza że na przestrzeni ostatniego roku wzrosła świadomość Polaków dotycząca materiałów filtracyjnych i tych, z których maski są produkowane. – Widzimy, że klienci szukają coraz lepszych form ochrony – mówi dr inż. Konrad Sulak z Sieci Badawczej Łukasiewicz – Instytutu Biopolimerów i Włókien Chemicznych, która już ubiegłej wiosny rozpoczęła produkcję wysokiej jakości masek ochronnych.