Najdłuższe tiramisu świata powstało w Londynie. Włoscy szefowie kuchni pobili rekord
W Londyn padł nowy kulinarny rekord świata. W ratuszu dzielnicy Chelsea ponad stu włoskich szefów kuchni stworzyło gigantyczne tiramisu, które przeszło do historii jako najdłuższy deser tego typu.
Dwudniowe wydarzenie zakończyło się sukcesem – przygotowany wypiek osiągnął imponującą długość 440,6 metra, zdecydowanie przekraczając poprzedni wynik wynoszący 273,5 metra, ustanowiony w Mediolan. Tym samym rekord został oficjalnie uznany przez Księga Rekordów Guinnessa.
Gigantyczne tiramisu powstało zgodnie z rygorystycznymi zasadami – cały deser musiał zostać przygotowany na miejscu. Do jego stworzenia wykorzystano aż 50 tysięcy biszkoptów oraz ponad 3 tysiące jajek. Każdy etap produkcji był nadzorowany, aby spełnić wymogi rekordowe.
Pomysłodawcą przedsięwzięcia był Mirko Ricci, który już wcześniej zapisał się w historii tego rekordu. To on ustanowił go po raz pierwszy w 2017 roku we Włoszech, jednak dwa lata później wynik został poprawiony przez inny zespół. Tym razem Ricci postanowił odzyskać tytuł – i to poza granicami ojczyzny.
Jak podkreślił organizator, wybór Wielkiej Brytanii nie był przypadkowy. Wydarzenie miało być formą podziękowania dla kraju oraz symbolicznym gestem wobec brytyjskiej monarchii. Na szczycie deseru umieszczono nawet dekoracyjną złotą koronę.
Szef kuchni Carmelo Carnevale zdradził, że aby rekord został uznany, deser musiał spełniać określone parametry – mieć co najmniej 8 centymetrów wysokości i 15 centymetrów szerokości. Podkreślił również, że sekret dobrego tiramisu tkwi w jakości składników i zaangażowaniu. "Potrzebna jest doskonała kawa, odpowiednia konsystencja kremu i przede wszystkim pasja" – zaznaczył.
Nowy rekord z Londynu nie tylko przyciągnął uwagę miłośników kuchni, ale także pokazał, że tradycyjne włoskie desery wciąż potrafią zaskakiwać skalą i kreatywnością.