Ministrowie z PiS ignorują pytania reporterki. “Rubasznym wujom jest do śmiechu, a będą odpowiadać za rozkradanie Polski”
Zamiast rzeczowej odpowiedzi – uśmieszki i docinki. Reporterka TVN24 Agata Adamek zadała członkom rządu PiS pytanie, czy partia zapewniła sobie już parlamentarną większość, która miałaby poprzeć jej nowy rząd (według oficjalnej narracji płynącej z Nowogrodzkiej negocjacje trwają, a większość to jedynie kwestia czasu).

Wiceminister kultury (sic!) Jarosław Sellin teatralnie udawał, że pytania nie słyszy, a jego pryncypał, były wicepremier Piotr Gliński, zamiast odpowiedzieć “tak” lub “nie”, zarzucił reporterce, że pyta tendencyjnie, co można uznać za znak, że większości nadal brak.
Incydent z PiS-owskimi notablami komentowały posłanki opozycji: Aleksandra Gajewska (Koalicja Obywatelska) i Dorota Olko (Lewica)