Usłyszałem płacz małego dziecka, było przypięte do fotelika bezpieczeństwa na rowerze. Wypiąłem go z uprzęży i próbowałem wydostać, ale miał zaklinowaną nogę między siodełkiem a rurą. Dopiero strażacy go wydostali używając poduszek - relacjonował pan Tomasz, świadek wypadku.|
Straż pożarna podniosła autobus za pomocą poduszek powietrznych, wydostała poszkodowanych i przekazała pogotowiu ratunkowemu
Prawdopodobnie jak ta pani przejeżdżała i miała pierwszeństwo, została wciągnięta pod autobus