Podała, że przedwczoraj wyszła z córką na spacer, spotkała znajomego. Razem z nim poszła na działkę, wspólnie spożywali alkohol. Córka siedziała na zewnątrz, po jakimś czasie weszła do przyczepy. Z relacji kobiety wynika, że zasnęła, obudzili ją dopiero funkcjonariusze, którzy podejmowali interwencje - wyjaśnił rzecznik łódzkiej prokuratury.
Ponadto policjanci skierowali wniosek do sądu o odebranie kobiecie praw rodzicielskich. 35-latce grozi do 5 lat więzienia.