Śledztwo, prowadzone od 2024 roku pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, ujawniło, że za każdą osobę przewiezioną przez granicę sprawcy pobierali nawet 10 tys. dolarów. Funkcjonariusze zatrzymali dwóch maszynistów podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz organizowanie nielegalnych przekroczeń granicy. Obaj nie przyznali się do winy, jednak prokuratura skieruje wobec nich akt oskarżenia.
Do sprawy zatrzymano także dwóch obywateli Ukrainy, którzy przyznali się, że skorzystali z tej metody, aby uniknąć wcielenia do armii. Usłyszeli zarzuty nielegalnego przekroczenia granicy przy użyciu podstępu i we współdziałaniu z innymi osobami.
Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne zatrzymania. Jak zaznaczają, proceder był szczególnie niebezpieczny, bo ukrywanie ludzi w lokomotywach nie tylko naruszało przepisy, ale też narażało ich życie i zdrowie.