Kobieta wynosiła ze swojego miejsca pracy sprzęt elektroniczny i małe AGD, a jej mąż wystawiał skradzione przedmioty na sprzedaż w internecie. Straty oszacowano na około 30 tysięcy złotych.
Sprawa ruszyła dzięki nowej komórce w łódzkiej policji specjalizującej się w cyberprzestępczości. Szybko ustalono personalia podejrzanych, ich adres oraz szczegóły procederu.
Akcja zatrzymania odbyła się 18 czerwca 2026 roku. Jedna grupa policjantów zatrzymała kobietę bezpośrednio w magazynie, a druga – jej męża w tym samym czasie. Podczas przeszukania mieszkania małżeństwa funkcjonariusze odzyskali część skradzionego sprzętu.
Po przewiezieniu do komendy oboje usłyszeli zarzuty. Kobiecie przedstawiono zarzut kradzieży, a mężczyźnie – paserstwa (sprzedaży rzeczy pochodzących z przestępstwa). Za te czyny grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.