Łódź"Król whisky" z Londynu przed polskim sądem – proces "Rataja" rusza w Łodzi

"Król whisky" z Londynu przed polskim sądem – proces "Rataja" rusza w Łodzi

W czwartek 3 marca 2026 roku w Sądzie Okręgowym w Łodzi rozpocznie się jeden z najbardziej oczekiwanych procesów ostatnich 30 lat – przeciwko Łukaszowi R. ps. "Rataj", oskarżonemu m.in. o dwukrotne podżeganie do zabójstwa Ireneusza J. ps. "Gruby Irek", jednego z najpotężniejszych bossów łódzkiej mafii lat 90.

pixabay
pixabay
Źródło zdjęć: © pixabay | redakcja ipolska24.pl

"Rataj" – przez media nazywany "londyńskim królem whisky" – przez dwie dekady ukrywał się w Wielkiej Brytanii pod fałszywym nazwiskiem Dariusz P. Tam prowadził legalną destylarnię whisky, budując wizerunek szanowanego biznesmena. Został zatrzymany w Londynie w maju 2025 roku i ekstradowany do Polski po długiej batalii prawnej.

Akt oskarżenia, przygotowany przez łódzki wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej, jest imponujący objętością i wagą zarzutów:

  • dwukrotne podżeganie do zabójstwa "Grubego Irka" (oba zamachy nieudane),
  • handel narkotykami (również z celi aresztu śledczego),
  • wymuszenia rozbójnicze (m.in. przejęcie transportu perfum "Celine Dion" o wartości 150 tys. zł),
  • wyłudzenie paszportów i poświadczenie nieprawdy przed konsulem RP w Londynie.

Najcięższy wątek dotyczy 1997 roku. Prokuratura ustaliła, że "Rataj" dostarczył pistolet maszynowy AK-47 wykonawcom – najpierw Ukraińcowi "Paszy", później Polakowi "Brodzie". Oba zamachy spaliły na panewce: pierwszy wykonawca zrezygnował przed klubem "Dagor", gdy zobaczył, że "Gruby Irek" wychodzi w obstawie; drugi nie strzelał na cmentarzu 1 listopada z obawy o postronne ofiary. Ostatecznie Ireneusz J. zginął w Wigilię 1997 roku w Zgierzu – zastrzelony przez "Paszę" z karabinu snajperskiego.

Łukasz R. początkowo nie przyznawał się do winy, twierdząc, że padł ofiarą pomówień i groźby śmierci. Pod koniec śledztwa zmienił jednak linię obrony – przyznał się do większości zarzutów, złożył obszerne wyjaśnienia i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze (tzw. konsensualne zakończenie procesu).

Prokuratura nie podała jeszcze, czy zgodziła się na taki tryb. Jeśli tak – wyrok może zapaść znacznie szybciej. Jeśli nie – proces będzie jednym z najdłuższych i najbardziej medialnych w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości.

"Rataj" to postać niemal legendarna w polskim półświatku lat 90. – dziś 50-latek, który przez dwie dekady żył jako szanowany przedsiębiorca w Londynie. Jego ekstradycja i proces mogą otworzyć puszkę Pandory – zarówno dla dawnych współpracowników, jak i dla osób, które przez lata korzystały z jego wpływów w biznesie i przestępczym światku Łodzi.

Czy "król whisky" odpowie za zlecenia sprzed ćwierćwiecza? Odpowiedź poznamy już wkrótce – pierwsza rozprawa rusza w czwartek.

łódzkrol whiskymafia

Wybrane dla Ciebie