Kradł paliwo z koparek i wywoził je rowerem. 21-latek wpadł po zniknięciu 500 litrów diesla

Nietypowy sposób na nielegalny zarobek znalazł sobie 21-letni mieszkaniec powiatu wrocławskiego. Mężczyzna miał regularnie okradać maszyny budowlane pracujące przy powstającej drodze ekspresowej. Skradziony olej napędowy przewoził na własną posesję rowerem, a następnie oferował go przypadkowym osobom po atrakcyjnej cenie. Policjanci z Sobótki ustalili, że z placu budowy zniknęło w ten sposób około 500 litrów paliwa. Podejrzanemu grozi nawet 10 lat więzienia.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Budowa drogi ekspresowej w jednej z miejscowości w pobliżu Sobótki stała się celem złodzieja, który zamiast kosztownych narzędzi czy elementów wyposażenia upatrzył sobie paliwo znajdujące się w zbiornikach koparek.

Według ustaleń policjantów 21-latek pojawiał się na terenie prowadzonych robót i wielokrotnie kradł olej napędowy z maszyn budowlanych. Paliwo miało następnie trafiać do plastikowych pojemników, które mężczyzna transportował rowerem na teren swojej posesji.

Tam przechowywał skradziony towar, a później sprzedawał go napotkanym osobom po cenach niższych od tych obowiązujących na stacjach paliw.

Sprawą zajęli się funkcjonariusze Zespołu Kryminalnego z Sobótki. W wyniku prowadzonych czynności ustalili tożsamość podejrzanego i zatrzymali 21-letniego mieszkańca powiatu wrocławskiego.

Policjanci postanowili również sprawdzić posesję użytkowaną przez mężczyznę. Podczas przeszukania, przeprowadzonego z udziałem technika kryminalistyki, odnaleźli plastikowe beczki zawierające olej napędowy.

Zgromadzone dowody pozwoliły powiązać zatrzymanego z kilkoma przypadkami kradzieży paliwa. Łącznie ustalono, że jego łupem padło około 500 litrów diesla.

Mężczyźnie przedstawiono trzy zarzuty obejmujące kradzież z włamaniem, kradzież oraz uszkodzenie mienia. Za najpoważniejszy z zarzucanych czynów grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

To nie pierwszy przypadek kradzieży paliwa z maszyn budowlanych, którym zajmowali się policjanci z Sobótki w ostatnich miesiącach. Podobne działania prowadzili również w lipcu i sierpniu, kiedy także udało się ustalić i zatrzymać sprawcę.

Kradzieże oleju napędowego stają się szczególnie dotkliwe dla przedsiębiorstw korzystających z ciężkiego sprzętu. Straty nie ograniczają się bowiem do wartości samego paliwa. Uszkodzenia zbiorników czy zabezpieczeń mogą wymagać dodatkowych napraw, a brak paliwa oznacza ryzyko przestojów na budowie.

Policjanci zwracają również uwagę na ryzyko związane z kupowaniem oleju napędowego z nieznanych źródeł. Wyjątkowo niska cena może oznaczać, że oferowany towar pochodzi z przestępstwa. Osoby świadomie nabywające skradzione paliwo również mogą ponieść odpowiedzialność karną.

Wybrane dla Ciebie