Kradł paliwo z koparek i wywoził je rowerem. 21-latek wpadł po zniknięciu 500 litrów diesla
Nietypowy sposób na nielegalny zarobek znalazł sobie 21-letni mieszkaniec powiatu wrocławskiego. Mężczyzna miał regularnie okradać maszyny budowlane pracujące przy powstającej drodze ekspresowej. Skradziony olej napędowy przewoził na własną posesję rowerem, a następnie oferował go przypadkowym osobom po atrakcyjnej cenie. Policjanci z Sobótki ustalili, że z placu budowy zniknęło w ten sposób około 500 litrów paliwa. Podejrzanemu grozi nawet 10 lat więzienia.
Źródło zdjęć: © policja