Faheem Akram, 33-letni mieszkaniec pakistańskiego miasta Khanewal, został zatrzymany przez tamtejszą agencję zajmującą się zwalczaniem cyberprzestępczości. Mężczyzna jest podejrzany o stworzenie rozbudowanego systemu sprzedaży fałszywych etykiet umożliwiających nadawanie przesyłek za pośrednictwem amerykańskiej poczty USPS.
Według ustaleń amerykańskich prokuratorów proceder trwał od 2023 roku. Jego podstawą była witryna LabelsBank.com, za pośrednictwem której klienci mogli kupować podrobione znaki opłaty pocztowej po cenach znacznie niższych od oficjalnych taryf.
Mechanizm był prosty, a jednocześnie niezwykle dochodowy. Zamiast płacić za wysyłkę paczki według jej rzeczywistej wagi, rozmiarów i miejsca przeznaczenia, klienci kupowali fałszywe etykiety, najczęściej za około dwa dolary za sztukę.
Etykiety umożliwiały nadawanie przesyłek po zaniżonych kosztach, niezależnie od parametrów paczki. W rezultacie amerykańska poczta miała ponieść straty sięgające 126 milionów dolarów.
Śledztwo ujawniło ogromną skalę działalności serwisu. Z jego usług miało skorzystać ponad 5200 klientów ze Stanów Zjednoczonych, którzy łącznie zakupili przeszło 5,1 miliona podrobionych etykiet przewozowych.
Sprawą zajęły się amerykańskie organy ścigania, w tym federalna prokuratura dla Południowego Dystryktu Florydy. We wrześniu federalna ława przysięgłych postawiła Akramowi zarzuty obejmujące organizowanie oszustwa wymierzonego w państwo amerykańskie, fałszowanie znaków pocztowych oraz przestępstwa popełniane z wykorzystaniem komunikacji elektronicznej.
Łącznie mężczyzna usłyszał dziesięć zarzutów: jeden dotyczący zmowy w celu oszukania Stanów Zjednoczonych oraz produkcji i sprzedaży podrobionych znaczków, pięć związanych z fałszowaniem etykiet pocztowych i cztery dotyczące oszustw elektronicznych.
Amerykańskie służby zdecydowały się również na publiczne poszukiwanie podejrzanego. US Postal Inspection Service, czyli federalna jednostka odpowiedzialna za zwalczanie przestępstw związanych z systemem pocztowym, zaoferowała nagrodę w wysokości do 100 tysięcy dolarów za informacje prowadzące do zatrzymania Akramа.
Poszukiwany został ostatecznie ujęty przez służby w Pakistanie. Strona internetowa wykorzystywana do sprzedaży podrobionych etykiet została zamknięta przez odpowiednie organy.
Konsekwencje prawne mogą być dla 33-latka bardzo poważne. Za przestępstwa związane ze zmową i fałszowaniem znaków pocztowych amerykańskie przepisy przewidują karę do pięciu lat pozbawienia wolności. Znacznie surowsze sankcje dotyczą oszustw elektronicznych – za każdy z czterech zarzutów grozi mu nawet 20 lat więzienia.
Nie oznacza to jednak, że ewentualne kary zostaną automatycznie zsumowane. Ich wymiar będzie zależał od rozstrzygnięcia amerykańskiego sądu, jeśli podejrzany stanie przed tamtejszym wymiarem sprawiedliwości i zostanie uznany za winnego.
Sprawa ujawniła skalę potencjalnych strat, jakie nielegalny handel cyfrowymi znakami opłaty pocztowej może powodować w tradycyjnych usługach pocztowych. W tym przypadku internetowy serwis obsługiwany z Pakistanu miał przez kilka lat umożliwiać tysiącom klientów w Stanach Zjednoczonych korzystanie z podrobionych etykiet, uszczuplając przychody jednego z największych operatorów pocztowych na świecie.