Śmiertelny wirus Ebola dotarł do kolejnego kraju. Alarm w Nigerii, służby szukają osób narażonych na zakażenie

Epidemia Eboli w Afryce budzi coraz większy niepokój. Po tysiącach zachorowań w Demokratycznej Republice Konga i wykryciu wirusa w Kenii potwierdzono zakażenie również w Nigerii, najludniejszym państwie kontynentu. Chora kobieta przyleciała do stolicy kraju, Abudży, po podróży przez Ugandę. Teraz przebywa w izolacji, a służby sanitarne próbują ustalić, z kim miała kontakt. Zidentyfikowano już 44 osoby.

ebolaebola
Źródło zdjęć: © zdjecie AI

Nigeria znalazła się na liście państw, do których dotarł wirus Ebola w związku z trwającą epidemią w Afryce. Informację o pierwszym przypadku zakażenia przekazał minister zdrowia Muhammad Ali Pate, podkreślając, że obecność wirusa została potwierdzona badaniami laboratoryjnymi.

Pacjentką jest cudzoziemka, która na początku października przybyła do Abudży. Według źródeł medycznych, na które powołuje się BBC, kobieta jest żoną dyplomaty. Obecnie przebywa w izolacji w jednym ze stołecznych szpitali, gdzie pozostaje pod opieką lekarzy.

Jak informuje Światowa Organizacja Zdrowia, pierwsze objawy choroby pojawiły się u niej 7 października, cztery dni po przybyciu do Nigerii. W momencie przekraczania granicy kobieta nie wykazywała oznak zakażenia, co utrudniło wcześniejsze wykrycie zagrożenia.

Służby sanitarne rozpoczęły szczegółowe odtwarzanie jej kontaktów z innymi osobami. Dotychczas ustalono 44 osoby z bliskiego otoczenia pacjentki, które mogły być narażone na zakażenie. Ich stan zdrowia ma być monitorowany, aby możliwie szybko wykryć ewentualne kolejne przypadki.

Jednym z najważniejszych pytań pozostaje miejsce, w którym kobieta zaraziła się wirusem. Nigeryjskie i ugandyjskie władze przedstawiają w tej sprawie odmienne przypuszczenia.

Według przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia Ugandy pacjentka podróżowała służbowo do wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga, gdzie trwa poważna epidemia Eboli. Następnie na początku października przejechała przez Ugandę, nie wykazując żadnych objawów choroby.

Ugandyjski dyrektor generalny ds. usług zdrowotnych Charles Olaro zaznaczył, że dokładna trasa podróży kobiety oraz miejsce zakażenia nadal są ustalane. Tamtejsze służby podkreślają jednocześnie, że Uganda nie odnotowuje obecnie aktywnych przypadków Eboli.

Innego zdania jest nigeryjski minister zdrowia, który zasugerował, że do zakażenia mogło dojść właśnie podczas pobytu w Ugandzie. Zwrócił także uwagę, że pacjentka nie potwierdziła swojej wcześniejszej podróży do Demokratycznej Republiki Konga.

Wyjaśnienie tych rozbieżności ma istotne znaczenie dla ustalenia wszystkich potencjalnych kontaktów kobiety. Służby zamierzają przeanalizować jej dokumenty podróży i przebieg przemieszczania się pomiędzy państwami.

Nowe zakażenie pojawia się w czasie, gdy Afryka zmaga się z jedną z najpoważniejszych epidemii Eboli w historii. Według danych Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób w Demokratycznej Republice Konga odnotowano ponad 9500 zachorowań i co najmniej 4600 zgonów.

Za obecną epidemię odpowiada stosunkowo rzadki wariant wirusa, określany jako Bundibugyo. Nie ma przeciwko niemu zatwierdzonej szczepionki ani swoistej terapii, choć trwają badania nad metodami zapobiegania zakażeniom i leczenia chorych.

Wirus Ebola przenosi się poprzez bezpośredni kontakt z krwią oraz innymi zakażonymi płynami ustrojowymi. Choroba może początkowo przypominać inne infekcje, jednak w miarę rozwoju prowadzi do poważnych zaburzeń organizmu, w tym wymiotów, biegunki, uszkodzenia narządów, a w części przypadków również krwawień.

Dodatkowym utrudnieniem dla służb sanitarnych jest okres inkubacji wynoszący od dwóch do 21 dni. Oznacza to, że zakażona osoba może przez pewien czas nie wykazywać żadnych objawów, mimo wcześniejszego kontaktu z wirusem.

W ostatnim czasie zakażenia potwierdzono również w Kenii, gdzie odnotowano co najmniej dziewięć przypadków. Sytuacja skłoniła Stany Zjednoczone do podniesienia poziomu ostrzeżenia dla podróżnych i zalecenia ponownego rozważenia wyjazdów do tego kraju.

Nigeria, która w 2014 roku skutecznie opanowała wcześniejszy wybuch Eboli, ponownie wzmacnia nadzór epidemiologiczny. Nigeryjskie Centrum Kontroli Chorób wydało zalecenia dla podróżnych, szczególnie tych przybywających z państw, w których występują aktywne zakażenia.

Od części pasażerów mogą być wymagane deklaracje zdrowotne. Władze apelują również o niezwłoczne zgłaszanie niepokojących objawów i współpracę z personelem medycznym prowadzącym działania epidemiologiczne.

Na obecnym etapie w Nigerii potwierdzono jeden przypadek zakażenia. Najważniejszym zadaniem służb jest ustalenie źródła infekcji oraz sprawdzenie, czy wirus nie został przekazany kolejnym osobom podczas podróży lub po przybyciu pacjentki do Abudży.

Wybrane dla Ciebie