Zachodzi duże prawdopodobieństwo, że panowie popełnili zarzucane im czyny - powiedziała rzeczniczka sądu Beata Wołosik.
Decyzja sądu to konsekwencja działań Centralnego Biura Antykorupcyjnego w ramach śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Białymstoku.