Przez dekady bramki na A4 były źródłem frustracji – kolejki, postoje i dodatkowe koszty znacząco wydłużały podróż. Sytuacja zmieniła się 1 lipca 2023 roku, gdy zniesiono opłaty dla pojazdów osobowych i motocykli na państwowych odcinkach autostrad. Teraz GDDKiA idzie o krok dalej i fizycznie usuwa całą infrastrukturę.
Katowicki oddział GDDKiA rozstrzyga właśnie przetarg na rozbiórkę placów poboru opłat na śląskim odcinku A4. Zgłosiło się pięciu wykonawców, a najkorzystniejsza oferta wynosi około 7,3 mln zł. Umowa ma zostać podpisana w IV kwartale 2026 roku, a prace rozbiórkowe zakończą się w ciągu kolejnych 12 miesięcy.
Cała A4 bez opłat dla osobówek
Kolejna ważna zmiana czeka kierowców w marcu 2027 roku – wtedy wygasa koncesja na odcinek Katowice–Kraków, zarządzany obecnie przez spółkę Stalexport Autostrada Małopolska. Po przejęciu drogi przez państwo również ten fragment stanie się bezpłatny dla samochodów osobowych i motocykli.
Oznacza to, że już za kilka miesięcy będzie można pokonać całą autostradę A4 od Wrocławia przez Katowice aż do Krakowa bez zatrzymywania się i bez żadnych opłat.
Co z ciężarówkami i autobusami?
Opłaty nadal obowiązują pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony oraz autobusy. One rozliczają przejazdy elektronicznie poprzez system e-TOLL.
Decyzja GDDKiA to ogromna wygoda dla milionów kierowców. Koniec z hamowaniem, staniem w kolejkach i szukaniem drobnych – na A4 zostanie tylko płynna, komfortowa jazda.