Max powiedział mi przez telefon, że boi się zakażenia. Ja uważam, że byłoby to dla niego najlepsze. Ma 22 lata, więc nie jest w grupie wysokiego ryzyka, a po zwalczeniu wirusa uodporniłby się na niego. Dzięki temu mógłby spokojnie powalczyć o mistrzostwo świata - powiedział Marko w rozmowie z “Kronen Zeitung”.
Zdaniem doradcy Red Bull Racing, najgorsze byłoby zaś dla kierowcy złapanie koronawirusa już w trakcie sezonu. Póki co pierwsze wyścigi zostały odwołane. Władze F1 liczą, że sezon uda się rozpocząć w maju.