Budynki od lat wymagały napraw
Z doniesień marokańskich portali wynika, że obiekty od kilku lat wykazywały oznaki poważnej degradacji. Choć znajdowały się w nowszej części miasta, ich konstrukcja miała być nadwyrężona, co mogło przyczynić się do tragicznego finału. Przyczyny katastrofy będą jeszcze wyjaśniane.
Fez, położony w północno-wschodnim Maroku, to jedno z najstarszych i najbardziej zaludnionych miast Maghrebu, częściowo sięgające historią VIII wieku. Regularnie zmagają się tam ze skutkami przestarzałej infrastruktury i problemami technicznymi budynków mieszkalnych.
Nocne poszukiwania pod gruzami
Służby ratunkowe niezwłocznie rozpoczęły poszukiwania osób, które mogły zostać uwięzione pod zawalonymi kondygnacjami. Nagrania z miejsca katastrofy pokazują ratowników i koparki pracujące w ciemności, przeszukujące zwały betonu i cegieł.
Na jednym z opublikowanych przez portal Akhbarona klipów widać, jak ratownicy wynoszą ciało jednej z ofiar na noszach. Według informacji ze szpitali poszkodowani odnieśli obrażenia o różnym stopniu ciężkości.
Władze ewakuowały mieszkańców sąsiednich budynków, obawiając się, że ich konstrukcje również mogą być zagrożone.
Fez nie pierwszy raz mierzy się z tragedią budowlaną
Runięcie budynków w Al Massira to już kolejny dramat w mieście w ostatnich miesiącach. W maju tego roku zawalił się inny budynek przeznaczony do rozbiórki – zginęło wtedy dziewięć osób. Z kolei w lutym pięć osób poniosło śmierć, gdy stary dom w zabytkowej części Fezu nie wytrzymał ulewnych deszczów i silnych wiatrów.