Według informacji przekazanych przez rzeczniczkę Biura Spraw Publicznych Fort Campbell, na pokładach maszyn znajdowali się żołnierze, których los na razie nie jest znany. Prawdopodobnie są ofiary śmiertelne.
Do wypadku doszło około godziny 22 w środę, czasu lokalnego. Śmigłowce należały do 101. Dywizji Powietrznodesantowej, której siedziba znajduje się na granicy stanów Kentucky i Tennessee. Na razie nie są znane przyczyny katastrofy.
Gubernator Kentucky, Andy Beshear, potwierdził informacje o katastrofie i wyraził swoje zaniepokojenie sytuacją. Poinformował, że policja stanowa Kentucky i Wydział Zarządzania Kryzysowego reagują na zdarzenie i skierowali na miejsce odpowiednie służby. Beshear zaapelował o modlitwę za wszystkich poszkodowanych i przekazał, że więcej informacji zostanie udostępnionych wkrótce.