ak poinformowały lokalne władze, dotychczas uratowano 67 osób, w tym piętnaścioro dzieci. Dziesiątki pasażerów wciąż uznawanych jest za zaginionych.
Wezwanie o pomoc wpłynęło tuż po godzinie 23:00 czasu lokalnego. Na miejsce natychmiast skierowano łodzie ratunkowe zarówno państwowe, jak i prywatne. Minister robót publicznych Juan Edghill zapewnił, że akcja poszukiwawcza jest kontynuowana z pełną determinacją.
"Mamy nadzieję, że uda nam się ustalić los wszystkich osób, które znajdowały się na pokładzie" – powiedział minister.
Prom płynął ze stolicy kraju, Georgetown, do Port Kaituma. Został zbudowany w 1939 roku i miał 40 metrów długości. Na pokładzie znajdowało się 250 kamizelek ratunkowych, dwie sztywne łodzie ratunkowe oraz sześć pontonów.
Premier Gujany Mark Phillips potwierdził, że wśród uratowanych są zarówno pasażerowie, jak i członkowie załogi. Rodziny poszkodowanych mogą liczyć na wsparcie w specjalnie utworzonych centrach pomocy.
Akcja ratunkowa trwa. Służby podkreślają, że sytuacja jest dynamiczna i wciąż istnieje szansa na odnalezienie kolejnych osób.