Katastrofa promu w Gujanie. Uratowano 67 osób, dziesiątki nadal zaginionych

Dramatyczna akcja ratunkowa trwa u wybrzeży Gujany po zatonięciu promu MV Barima. Statek przewoził 116 pasażerów i 17 członków załogi, gdy w sobotę wieczorem wywrócił się i zatonął.

akcja ratunkoweakcja ratunkowe
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

ak poinformowały lokalne władze, dotychczas uratowano 67 osób, w tym piętnaścioro dzieci. Dziesiątki pasażerów wciąż uznawanych jest za zaginionych.

Wezwanie o pomoc wpłynęło tuż po godzinie 23:00 czasu lokalnego. Na miejsce natychmiast skierowano łodzie ratunkowe zarówno państwowe, jak i prywatne. Minister robót publicznych Juan Edghill zapewnił, że akcja poszukiwawcza jest kontynuowana z pełną determinacją.

"Mamy nadzieję, że uda nam się ustalić los wszystkich osób, które znajdowały się na pokładzie" – powiedział minister.

Prom płynął ze stolicy kraju, Georgetown, do Port Kaituma. Został zbudowany w 1939 roku i miał 40 metrów długości. Na pokładzie znajdowało się 250 kamizelek ratunkowych, dwie sztywne łodzie ratunkowe oraz sześć pontonów.

Premier Gujany Mark Phillips potwierdził, że wśród uratowanych są zarówno pasażerowie, jak i członkowie załogi. Rodziny poszkodowanych mogą liczyć na wsparcie w specjalnie utworzonych centrach pomocy.

Akcja ratunkowa trwa. Służby podkreślają, że sytuacja jest dynamiczna i wciąż istnieje szansa na odnalezienie kolejnych osób.

Wybrane dla Ciebie