To kontynuacja śledztwa, które wałbrzyszanie prowadzą od czerwca i września 2025 roku. Grupa działała w sposób zorganizowany: wystawiała nierzetelne faktury VAT, które poświadczały nieistniejące usługi pomiędzy fikcyjnymi podmiotami. Dokumenty służyły do wyłudzania zwrotu podatku i obniżania należności podatkowych.
Obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty:
- udziału w zorganizowanej grupie przestępczej (art. 258 § 1 k.k.),
- posługiwania się nierzetelnymi fakturami VAT (art. 270a § 1 k.k.),
- oszustwa podatkowego (art. 56 § 1 k.k.s.),
- naruszenia przepisów o rachunkowości (art. 60 § 1 k.k.s.).
Prokurator Rejonowy w Wałbrzychu zastosował wobec nich dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowe. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności oraz wysokie kary finansowe z Kodeksu karnego skarbowego.
Podczas przeszukań zabezpieczono dokumentację księgową, laptopy, telefony oraz informacje o składnikach majątkowych podejrzanych – prokuratura złożyła wnioski o zabezpieczenie nieruchomości.
Śledztwo ma charakter rozwojowy. Policja i urząd celno-skarbowy nie wykluczają kolejnych zatrzymań – zarówno wśród wystawców faktur, jak i beneficjentów procederu.
"Każdy, kto myśli, że fikcyjne faktury to łatwy sposób na szybki zysk, musi liczyć się z tym, że prędzej czy później zapuka do niego CBŚP lub KAS" – podkreśla jeden z oficerów prowadzących sprawę.
To już kolejna duża akcja wałbrzyskich kryminalnych i urzędników celno-skarbowych wymierzona w karuzele VAT-owskie – w poprzednich etapach zatrzymano kilkanaście osób i zabezpieczono kilkaset tysięcy złotych pochodzących z przestępstwa.