Wszystkie zatrzymane usłyszały zarzuty posługiwania się tzw. pustymi fakturami VAT, czyli dokumentami, które nie odzwierciedlały żadnych transakcji gospodarczych. Te fikcyjne dokumenty posłużyły do zawyżania kosztów i obniżania podatku należnego w deklaracjach VAT-7 oraz plikach JPK_VAT.
Śledztwo, nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie, koncentruje się na rozbiciu zorganizowanej grupy przestępczej, która przez lata (2019–2023) masowo wystawiała i rozprowadzała nierzetelne faktury na terenie kilku województw. Mechanizm był klasyczny – fikcyjne usługi i dostawy "na papierze" pozwalały setkom firm drastycznie zmniejszać swoje zobowiązania podatkowe wobec Skarbu Państwa.
Według dotychczasowych ustaleń proceder ten naraził budżet państwa na stratę co najmniej 35 milionów złotych z tytułu niezapłaconego podatku VAT. To jedna z większych spraw karuzelowych VAT, które w ostatnich latach prowadzi CBA i prokuratura.
Wobec zatrzymanych kobiet prokurator zastosował pakiet środków zapobiegawczych:
- poręczenia majątkowe (łącznie 50 tys. zł),
- dozór policyjny,
- zakaz kontaktowania się z wyznaczonymi osobami,
- zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportów.
Obecna akcja to już 18. realizacja procesowa w tej sprawie. Do tej pory zarzuty usłyszało 82 osoby. Śledczy zapowiadają, że to nie koniec – postępowanie ma charakter rozwojowy, planowane są kolejne zatrzymania, a wkrótce powinny ruszyć pierwsze akty oskarżenia do sądów.
Sprawa pokazuje, jak długo i na jak dużą skalę działały niektóre karuzele VAT-owskie – mimo zaostrzenia kontroli i wprowadzenia mechanizmów typu split payment czy biała lista podatników. Straty idące w dziesiątki milionów złotych ponownie przypominają, że walka z wyłudzeniami podatkowymi wciąż pozostaje jednym z największych wyzwań dla organów ścigania i administracji skarbowej.