Jeden ma 15, drugi 12 lat. Napadli na stację benzynową, wpadli przy drugiej próbie. Obaj byli pijani

Nastolatkowie w wieku 12 i 15 lat napadali na stacje benzynowe w Łodzi. Grozili pracownikom nożem i żądali pieniędzy. Zostali złapani na gorącym uczynku – obaj byli pod wpływem alkoholu.
Podczas legitymowania 12-latka policjanci znaleźli w jego kieszeniach 200 złotych oraz wystający z bluzy nóż. W tym samym czasie usłyszeli krzyk kobiety. Zobaczyli, że z pobliskiej stacji wybiega młody mężczyzna trzymający nóż w ręku. Jeden z policjantów ruszył w pościg za uciekającym.

zdjęcie
Po krótkim pościgu w pobliskich zaroślach odnalazł właśnie tego drugiego młodego mężczyznę - relacjonuje mł. insp. Kącka z łódzkiej policji.

Podczas przeszukania policjanci znaleźli przy nim skradzione pieniądze, papierosy i nóż. Okazało się, że napastnicy są pod wpływem alkoholu. 15-latek miał prawie dwa promile, natomiast 12-latek blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Sąd rodzinny w Łodzi skierował starszego z zatrzymanych chłopaków na trzy miesiące do schroniska dla nieletnich. Sąd chce, aby 15-latek odpowiadał za swój czyn jak dorosły. Dwunastolatek przebywa obecnie w domu i czeka na decyzję sądu.

Wybrane dla Ciebie