Zdarzenie miało wyłącznie charakter losowy i było konsekwencją zrykoszetowania pocisku wystrzelonego w sposób prawidłowy w ramach ćwiczeń na prawidłowo skonstruowanej strzelnicy. Te ustalenie nie pozwalają na przypisaniu komukolwiek sprawstwa tego zdarzenia, także w postaci nieumyślnej - wyjaśnił Stanisław Bar z opolskiej prokuratury.
Pełnomocnik pokrzywdzonego mężczyzny złożył zażalenie na decyzję prokuratury. Sąd jednak zażalenia nie uwzględnił i podtrzymał decyzję o umorzeniu.