Hiszpański biegacz trenuje bez butów nawet na śniegu.
Karim El Hayani, hiszpański biegacz, mieszkający od dłuższego czasu w Kanadzie, zadziwia ludzi, trenując bez butów nawet na śniegu. Jak sam mówi, w ten sposób nie tylko wzmacnia odporność organizmu, ale i unika kontuzji, gdyż bieganie boso jest według niego bardziej naturalne i nie obciąża tak kolan i pleców.

– Boso biegam od dziecka. Dla mnie to coś zupełnie naturalnego. Moim planem było pobicie rekordu Guinnessa w przebiegnięciu boso półmaratonu, 21 kilometrów. Na początku nie byłem w stanie biegać dłużej niż 10 minut, ale później mój organizm się zaadaptował i teraz bieganie po śniegu jest dla mnie czymś zupełnie normalnym, czymś naturalnym i nie jest tak trudne, jak może się to z boku wydawać – powiedział El Hayani.