Gołoledź paraliżuje Polskę – RCB wysyła alarmy do milionów mieszkańców północy i centrum
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) w środę rano rozesłało masowe SMS-y z ostrzeżeniem do mieszkańców jedenastu województw i części dwóch kolejnych. "Uwaga! Dziś i jutro (04/05.02) możliwy marznący deszcz oraz gołoledź.
Uważaj na drogach i chodnikach" – brzmi treść alertu, który trafił do telefonów osób przebywających na terenie:
- zachodniopomorskiego
- pomorskiego
- warmińsko-mazurskiego
- podlaskiego
- lubuskiego
- wielkopolskiego
- kujawsko-pomorskiego
- mazowieckiego
- łódzkiego
- świętokrzyskiego (powiaty konecki i skarżyski)
- lubelskiego (15 powiatów, w tym Lublin, Biała Podlaska, Chełm i Puławy)
- dolnośląskiego (8 powiatów, m.in. głogowski, lubiński, milicki, oleśnicki, polkowicki, trzebnicki).
Ostrzeżenie wynika z prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW), który wydał alerty drugiego i pierwszego stopnia dla niemal całego kraju. Marznący deszcz, mżawka i drobny deszcz przy ujemnych temperaturach powietrza mają zamieniać się w czarną, niewidoczną gołoledź – szczególnie niebezpieczną na mostach, wiaduktach, estakadach, rondach, skrzyżowaniach i wjazdach/wyjazdach z osiedli.
Najtrudniejsza sytuacja spodziewana jest w nocy z środy na czwartek oraz w czwartek rano – wtedy marznące opady mogą wystąpić nawet na Mazowszu, w Wielkopolsce i na Ziemi Lubuskiej. IMGW prognozuje, że miejscami pokrywa lodowa może osiągnąć 2–5 mm grubości.
Policja i straż pożarna apelują o szczególną ostrożność:
- zrezygnowanie z niekoniecznych podróży, zwłaszcza po zmroku i nad ranem
- bardzo wolna jazda, zwiększony odstęp, delikatne hamowanie i przyspieszanie
- unikanie gwałtownych manewrów (wyprzedzanie, nagłe skręty)
- chodzenie ostrożnie – nawet kilkumilimetrowa warstwa lodu potrafi zamienić chodnik w ślizgawkę
W wielu powiatach już od wtorkowego wieczoru służby odnotowują pierwsze wypadki i kolizje spowodowane gołoledzią. Kierowcy skarżą się na "czarne lodowisko" w miejscach, gdzie asfalt wyglądał na suchy.
RCB przypomina, że alerty SMS trafiają do wszystkich aktywnych numerów w danym regionie – niezależnie od operatora. Jeśli ktoś otrzymał wiadomość, oznacza to, że znajduje się (lub niedawno przebywał) na zagrożonym terenie.
Najbliższe 36 godzin zapowiada się na jedną z najbardziej śliskich dob tej zimy. Policja zapowiada wzmożone patrole i kontrole prędkości – zwłaszcza na odcinkach szczególnie niebezpiecznych.