Dzwonili i podszywali się pod funkcjonariuszy
Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji Warszawa Ursynów. Według ustaleń śledczych sprawcy kontaktowali się telefonicznie z pokrzywdzonymi, przedstawiając się jako policjanci.
Przestępcy wykorzystywali zaufanie kobiet do mundurowych, a następnie przekonywali je do przekazania pieniędzy, kart płatniczych lub informacji pozwalających dostać się do ich rachunków bankowych.
Jedna kobieta straciła 20 tysięcy złotych
W jednym z przypadków mieszkanka Ursynowa uwierzyła, że rozmawia z funkcjonariuszem. W efekcie przekazała oszustom 20 tysięcy złotych.
Druga z pokrzywdzonych została nakłoniona do umożliwienia dostępu do swojego konta. Z rachunku kobiety wypłacono łącznie 51 tysięcy złotych.
Łączne straty w opisanych przypadkach wyniosły więc co najmniej 71 tysięcy złotych.
Monitoring naprowadził policjantów na trop
Kryminalni przeanalizowali zgromadzony materiał dowodowy, w tym nagrania z kamer monitoringu. To właśnie zapis obrazu miał pomóc w ustaleniu mężczyzny podejrzewanego o bezpośredni odbiór pieniędzy oraz kart bankowych od pokrzywdzonych.
Policjanci ustalili, gdzie przebywa 51-latek. Został zatrzymany w jednym z mieszkań na warszawskim Mokotowie.
Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli telefon komórkowy oraz ubrania, które – według śledczych – odpowiadały odzieży widocznej na nagraniu z monitoringu podczas jednego z przestępstw.
51-latek trafił do aresztu
Zebrane dowody pozwoliły przedstawić zatrzymanemu dwa zarzuty oszustwa. Z ustaleń policjantów wynika również, że mężczyzna miał działać w warunkach recydywy.
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów skierowała do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do niego i zdecydował, że podejrzany najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności, przy czym działanie w warunkach recydywy może skutkować surowszą odpowiedzialnością.
Policja ostrzega przed metodą "na policjanta"
Służby po raz kolejny przypominają: prawdziwy policjant nie żąda przekazania gotówki, kart płatniczych ani danych umożliwiających dostęp do konta bankowego.
Jeżeli podczas rozmowy telefonicznej ktoś podaje się za funkcjonariusza i nakłania do wykonania przelewu, wypłaty pieniędzy lub przekazania ich innej osobie, należy natychmiast przerwać rozmowę i skontaktować się z Policją pod numerem 112.
Postępowanie w sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów.