Jak ustalili śledczy, proceder trwał od kilku miesięcy i odbywał się w jednym z magazynów na terenie ziemi nyskiej. Podejrzany sprowadzał zza granicy najtańsze środki chemiczne, a następnie samodzielnie drukował etykiety i znaki towarowe renomowanych firm. Tak przygotowane produkty trafiały do opakowań stylizowanych na oryginalne i były oferowane klientom za pośrednictwem sprzedaży internetowej.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Opolu wspólnie z policjantami z Nysy. Po wcześniejszym rozpoznaniu i zebraniu materiału dowodowego przeprowadzono przeszukania na posesji mężczyzny. Mundurowi zabezpieczyli tam blisko 40 palet z podrobionymi produktami, które – według ustaleń – miały w całości trafić do obrotu.
Wstępnie oszacowano, że straty wynikające z naruszenia praw właścicieli znaków towarowych przekraczają 500 tysięcy złotych. Dodatkowo policjanci zabezpieczyli niemal 15 tysięcy złotych w gotówce na poczet przyszłych kar.
30-latek został zatrzymany i usłyszał zarzuty dotyczące wprowadzania do obrotu towarów oznaczonych podrobionymi znakami towarowymi oraz uczynienia z tego stałego źródła dochodu. Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratura Rejonowa w Nysie.
Za tego rodzaju przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Śledztwo ma charakter rozwojowy, a policja nie wyklucza kolejnych czynności w sprawie.