Możemy być spokojni. Nasze służby Wód Polskich monitorują od poniedziałku wszystkie podległe wały - powiedział Tomasz Piotrowski, zastępca dyrektora Zlewni we Włocławku.
Przedstawiciele Urzędu Miasta we Włocławku również przekonują, że sytuacja jest pod kontrolą.
Woda zaczęła rosnąć gwałtownie. Jeszcze w poniedziałek na wodowskazie było ok. 3 metrów, teraz już jest 5,15 metrów, ale powoli sytuacja się stabilizuje - dodał Janusz Majerski, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego UM Włocławek.