Uważam, że karanie przyrody, czyli odgrywanie się na dzikach za błędy, jakie popełnia człowiek to jest skandal i zgroza. Za rozprzestrzenianie ASF odpowiada człowiek, jego niedbalstwo i niechlujstwo - uważa Monika Frankiej, uczestniczka protestu.
Komisja Europejska poinformowała, że odstrzał dzików w celu redukcji ich populacji jest jednym ze sposobów walki z rozprzestrzenianiem się ASF. A nasz kraj decydując się na ten scenariusz, postępuje właściwie.
W Polsce od połowy lutego 2014 roku wykryto 3317 przypadków ASF u dzików i 213 ognisk choroby u świń. Od końca września 2018 nie wykryto żadnego nowego ogniska choroby u trzody chlewnej.