Podczas zatrzymania Pendera 19 lipca 2024 roku w jego samochodzie funkcjonariusze znaleźli niewielką ilość kokainy, ponad 9 tysięcy euro w gotówce oraz klucze do magazynu, w którym przechowywano narkotyki. W trakcie dalszych przeszukań odkryto prawdziwe centrum przestępczej działalności – w kontenerze i furgonie dostawczym, ukrytych na posesji w miejscowości The Ward w hrabstwie Dublin, znajdowały się narkotyki o wartości 8,9 mln euro oraz gotówka przekraczająca 1,1 mln euro.
Policjanci natrafili także na skradziony policyjny mundur, kamizelkę kuloodporną i sprzęt ochronny, co – jak podkreśliła sędzia Orla Crowe – było "przerażającym" odkryciem.
Śledczy ustalili, że Pender stosował niezwykle wyrafinowane metody kamuflażu. Używał pojazdów z fałszywymi rejestracjami, w tym furgonetki wyposażonej w ścianę sterowaną hydraulicznie oraz samochodu z podnoszoną elektronicznie podłogą, idealną do ukrywania narkotyków i pieniędzy.
Pender zakładał również fikcyjne firmy, które miały maskować transport nielegalnych towarów. Logo jednej z nich umieszczono na ciężarówce wykorzystywanej do przewozu narkotyków i gotówki w Dublinie i na terenie całego kraju.
"Była to wysoce wyrafinowana operacja. Gotówka, którą znaleziono, pochodziła z opłat za przemyt narkotyków. W tej sieci nie było nikogo na wyższym szczeblu" – podkreśliła sędzia Crowe.
Jak ustalono, Pender kontrolował rozległą siatkę dystrybucji kokainy, marihuany, ketaminy i MDMA, osobiście nadzorując dostawy do północnych i zachodnich dzielnic Dublina.
"To przykład skutecznych działań Gardy w walce z handlem narkotykami na wszystkich poziomach" – powiedział zastępca komisarza policji Paul Cleary.
Wyrok 15 lat więzienia jest jednym z najwyższych orzeczonych w ostatnich latach w Irlandii w sprawach dotyczących przemytu narkotyków.