Czuję się oszukany i zażenowany. Po proteście z 2014 były spotkania i okrągły stół, a na koniec tylko chciało się zabrać to, co zostało wywalczone. Później o naszych problemach o dalszych świadczeniach i postulatach zapomniano - powiedział Kuba Hartwich, niepełnosprawny.
Pani Iwona, matka niepełnosprawnego dziecka uważa, że świadczenia na niepełnosprawnych są zbyt niskie, gdyż dostają jedynie 900 zł, na życie i rehabilitację.
W tym roku podnosiliśmy świadczenia, zwiększyliśmy rentę socjalną i świadczenie pielęgnacyjne. Wiele spraw jest nierozwiązanych, ale musimy sprzątać po poprzednikach. Wiele świadczeń latami nie było podnoszone - tłumaczył Stanisław Szwed, wiceminister pracy i polityki społecznej.
Z protestującymi niepełnosprawnymi spotkała się minister pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.