Wyszedłem z psem na spacer. Zobaczyłem, że ktoś tu coś nagrywa. Patrzę, a tu jakiś rozpędzony samochód. Widzę, że chce wejść bokiem w zakręt. Tak wszedł, że wylądował na podwórku. Młodość ma swoje prawa, ale głupota nie - relacjonował Tarek Al Dahhan, właściciel posesji.
Magdalena Renszmid z policji w Poznaniu potwierdziła, że nastolatek celowo z dużą prędkością próbował pokonać zakręt, jednak nie pozwoliły u na to jego umiejętności. Początkowo twierdził, że nie potrzebuje pomocy medycznej, jednak później zdecydował, że chce zostać przewieziony do szpitala.