“Jeśli zabraknie oddziału, będziemy zmuszeni prolongować przerwy między cyklami diagnostycznymi, co nie powinno mieć miejsca. Gdybym się miała wypowiadać czy to wpłynie na leczenie, to nie da się wykluczyć, że wpłynie to źle. Nie da się potwierdzić, że z tego powodu była wznowa choroby nowotworowej, ale to jest wystarczające, żeby taka sytuacja nie miała miejsce” - Alicja Chybicka, kierownik “Przylądka Nadziei”
Kierownik kliniki pilnie szuka pielęgniarek i ratowników medycznych.
“Część pielęgniarek odeszła na emeryturę, część jest na różnych urlopach czy macierzyńskich czy wychowawczych” - Jolanta Krukowska-Bartnicka, pielęgniarka w “Przylądku Nadziei”
Centrum Onkologii zadeklarowało, że jest w stanie przyjąć chętnych pracowników natychmiast.