Brutalny atak na Pradze Północ. 22-latek z zarzutem usiłowania zabójstwa
Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 22-letniego mężczyzny podejrzanego o usiłowanie zabójstwa 47-latka na warszawskiej Praga Północ. Młody mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie, a za zarzucane mu przestępstwo może grozić nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę na terenie Targówek. Policjanci zostali wezwani do rannego 47-latka. Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce zastali poszkodowanego, któremu pomocy udzielała już załoga pogotowia ratunkowego. Mężczyzna trafił następnie do szpitala.
Pomimo obrażeń 47-latek zdołał przekazać policjantom szczątkowe informacje dotyczące osoby, która miała go zaatakować. Dane te natychmiast trafiły do patroli pełniących nocną służbę na terenie stolicy.
Na miejscu pracowali także funkcjonariusze grupy dochodzeniowo-śledczej, którzy zabezpieczyli ślady oraz materiał dowodowy mogący pomóc w ustaleniu przebiegu zdarzenia.
Dzięki szybkiej akcji policjantów podejrzany został zatrzymany jeszcze tej samej nocy. 22-latek ukrywał się w jednym z mieszkań przy ulicy Wileńskiej na Pradze Północ. Zatrzymania dokonali funkcjonariusze stołecznego Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego.
Po przewiezieniu do policyjnego aresztu sprawą zajęli się śledczy z wydziału dochodzeniowo-śledczego północnopraskiej komendy, działający pod nadzorem Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ.
W czwartek podejrzany usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu. Sąd przychylił się do tego wniosku i zdecydował o izolacji 22-latka na okres trzech miesięcy.
Śledztwo w sprawie nadal trwa.