Skarbówka zagląda na Vinted i OLX. Ruszyły kontrole sprzedających w internecie
Osoby handlujące w sieci znalazły się pod lupą fiskusa. Urzędy skarbowe coraz dokładniej analizują dane przekazywane przez popularne platformy sprzedażowe, takie jak Allegro, OLX czy Vinted. Do części użytkowników trafiają już wezwania do wyjaśnień dotyczących ich internetowej aktywności.
Nowe działania skarbówki są związane z wdrożeniem unijnej dyrektywy DAC7, która zobowiązuje platformy internetowe do przekazywania informacji o sprzedających. Dzięki temu fiskus otrzymuje szczegółowe raporty dotyczące użytkowników osiągających określoną skalę sprzedaży.
Pod kontrolę mogą trafić osoby, które w ciągu roku przeprowadziły co najmniej 30 transakcji albo sprzedały towary o łącznej wartości przekraczającej 2 tysiące euro. Raporty obejmują również osoby wynajmujące nieruchomości, pojazdy czy oferujące usługi za pośrednictwem internetu.
Eksperci podkreślają jednak, że nie każdy użytkownik portalu sprzedażowego ma powody do obaw. Fiskus koncentruje się przede wszystkim na osobach, które mogą prowadzić niezarejestrowaną działalność gospodarczą.
Problem może pojawić się wtedy, gdy ktoś regularnie sprzedaje identyczne produkty lub działa w sposób przypominający profesjonalny handel. Przykładowo wielokrotna sprzedaż takich samych nowych przedmiotów może zostać uznana za działalność gospodarczą prowadzoną "na czarno".
Inaczej wygląda sytuacja osób wyprzedających prywatne rzeczy – używane ubrania, książki, zabawki czy sprzęt, z którego już nie korzystają. W takich przypadkach fiskus zazwyczaj nie traktuje sprzedaży jako działalności zarobkowej.
Doradcy podatkowi zwracają uwagę, że skarbówka wcześniej również monitorowała portale ogłoszeniowe, ale obecnie ma znacznie łatwiejszy dostęp do danych użytkowników. Dzięki raportom z platform internetowych urzędnicy otrzymują gotowe zestawienia dotyczące liczby transakcji oraz ich wartości.
Konsekwencje dla osób prowadzących nielegalny handel mogą być poważne. W grę wchodzą zaległości podatkowe w PIT, obowiązek zapłaty VAT, składek ZUS, a także odsetki i kary wynikające z kodeksu karnego skarbowego.
Eksperci radzą, aby osoby regularnie sprzedające towary w internecie dokładnie przeanalizowały skalę swojej działalności. W wielu przypadkach bezpieczniejszym rozwiązaniem może okazać się formalne zarejestrowanie firmy niż ryzyko kontroli i późniejszych problemów z fiskusem.