Samolot leciał z Warszawy do Bolonii. Zawrócił i wylądował na lotnisku Chopina przed godziną 22 przy pełnej asyście służb.
Jak poinformował Piotr Rudzki, zastępca rzecznika prasowego lotniska im. Fryderyka Chopina, kapitan boeinga zgłosił pożar jednego z silników, jak dodał po wylądowaniu “w żaden sposób nie stwierdzono pożaru”.