W mojej ocenie analiza działań sprawcy wskazuje na to, że oskarżony może nie chciał śmierci Alberta, ale to przewidywał, że może do tego dojść i się na to godził - stwierdził prokurator Tomasz Osiński.
Ojciec ofiary był oczekiwał wyższej kary. “Za pół roku wyjdzie, nie wiadomo, czy znowu coś mu nie strzeli do głowy i znowu kogoś nie pobije, i znowu będzie nieszczęście” – powiedział po ogłoszeniu wyroku Przemysław Radomski, ojciec Alberta.