2-latek sam na ruchliwej ulicy we Wrocławiu. Dzięki czujnej kobiecie i policjantom uniknięto dramatu
Dzięki szybkiej reakcji przechodzącej kobiety oraz sprawnej akcji policjantów z Komisariatu Policji Wrocław-Rakowiec 2-letni chłopiec został uratowany przed realnym niebezpieczeństwem.
Do zdarzenia doszło późnym popołudniem w rejonie ulic Bardzka i Piękna. Kobieta zauważyła malucha, który bez opieki wszedł w pobliże jezdni z dużym ruchem samochodów. Natychmiast zawołała dziecko, zabrała je w bezpieczne miejsce i powiadomiła służby.
Na miejsce przyjechał patrol policji. Funkcjonariusze zastali 2-latka, który nie mówił po polsku i był bardzo zagubiony. Policjanci rozpoczęli poszukiwania opiekunów – chodzili po okolicy, pytali mieszkańców i jeździli radiowozem z włączonymi sygnałami.
Po kilkunastu minutach w stronę radiowozu podbiegła kobieta, która okazała się matką chłopca. Rozpoznała syna i potwierdziła swoją tożsamość. Wyjaśniła, że dziecko uciekło jej z oczu na pobliskim placu zabaw.
Policjanci sprawdzili trzeźwość matki – była trzeźwa. Odwiedzili również mieszkanie rodziny, gdzie nie stwierdzono żadnych zaniedbań ani nieprawidłowości.
Chłopiec mógł samodzielnie oddalić się na odległość około 500 metrów, przechodząc w rejonie ruchliwych ulic. Sytuacja była bardzo poważna i mogła skończyć się tragicznie.
Dzięki odpowiedniej reakcji zgłaszającej oraz determinacji policjantów maluch szybko i bezpiecznie trafił z powrotem pod opiekę mamy.
Policja apeluje do mieszkańców: Widząc małe dziecko bez opieki dorosłych, szczególnie w pobliżu jezdni – reagujcie natychmiast. Każda sekunda może mieć znaczenie. W takich sytuacjach dzwońcie pod numer alarmowy 112.