Na widok policjantów zaczęli się przesiadać, ale zaczęli się przesiadać, nie zatrzymując ciągnika, tylko robili to w czasie jazdy - powiedział podinspektor Tomasz Krupa z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.
Niecodzienna sytuacja spotkała policjantów patrolujących miejscowość Jaświły (Podlaskie).
Dalszym losem 33-latka zajmie się sąd. Mężczyzna odpowie za kierowanie w stanie nietrzeźwości i złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. To jednak nie koniec. Policjanci ustalają również zakres jego odpowiedzialności, jeżeli chodzi o narażenie dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.