"Złoty hełm Daków wraca do domu". Skarb sprzed 2500 lat odzyskany ponad rok po spektakularnej kradzieży w Holandii
Po ponad roku od dramatycznej kradzieży rumuński skarb narodowy – 2500-letni złoty hełm z Coțofenești oraz dwie złote bransolety – wrócił do Rumunii. Artefakty zostały oficjalnie przekazane i zaprezentowane w czwartek w zabezpieczonej szklanej gablocie, pod eskortą uzbrojonych policjantów.
Hełm i bransolety, datowane na około 450 rok p.n.e., zostały skradzione w listopadzie 2024 roku podczas zuchwałego napadu na Muzeum Drents w Assen w Holandii. Uzbrojony gang włamał się do muzeum przy użyciu materiałów wybuchowych i ukradł bezcenne eksponaty wypożyczone z Narodowego Muzeum Historii Rumunii na wystawę "Dacja – imperium złota i srebra".
Kradzież wywołała ogromne oburzenie w Rumunii i stała się powodem poważnego sporu dyplomatycznego między Bukaresztem a Hagą. W wyniku sprawy rząd holenderski wypłacił odszkodowanie w wysokości około 5,7 miliona euro.
Rumuńska prokurator Daniela Buruiană nazwała odzyskanie skarbów "długo oczekiwanym wynikiem". "Cieszymy się, że możemy zwrócić te artefakty narodowi rumuńskiemu" – podkreśliła.
Hełm, który jest uważany za jeden z najważniejszych zabytków cywilizacji dackiej, był lekko uszkodzony (wgnieciony), ale zdaniem ekspertów da się go profesjonalnie odrestaurować. Bransolety zachowały się w idealnym stanie. Trzeciej bransolety nadal nie udało się odzyskać.
Holenderska prokuratura poinformowała, że zwrot skarbów był częścią porozumienia przedprocesowego z trzema podejrzanymi – dwoma mężczyznami w wieku około 35 lat i 21-latkiem. Wszyscy trzej staną przed sądem pod koniec kwietnia.
Były dyrektor Narodowego Muzeum Historycznego w Bukareszcie, Ernest Oberländer-Târnoveanu, który został ostro skrytykowany i stracił stanowisko po kradzieży, przyznał, że czuje ogromną ulgę. "To unikatowy obiekt w skali europejskiej i światowej" – powiedział, podkreślając symboliczne znaczenie hełmu dla dziedzictwa dackiego.
Sprawa pokazała słabe punkty w systemie ochrony zabytków wypożyczanych za granicę, szczególnie w mniejszych muzeach prowincjonalnych. W ostatnich latach Holandia stała się celem kilku spektakularnych kradzieży dzieł sztuki.
Teraz rumuńskie władze muszą zdecydować, co stanie się z odszkodowaniem wypłaconym przez Holandię, oraz kontynuować poszukiwania trzeciej złotej bransolety.