Ziobro w USA, polityczna burza w Polsce. "To kompromitacja i wstyd dla PiS"

Pobyt byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry w Stanach Zjednoczonych wywołał lawinę komentarzy ze strony polityków koalicji rządzącej i opozycji. Po tym, jak polityk potwierdził w mediach, że przebywa w USA, pojawiły się pytania o możliwą ekstradycję oraz odpowiedzialność za jego wyjazd z Europy.

ZiobroZiobro
Źródło zdjęć: © wikiepdia | redakcja ipolska24.pl

Ziobro wcześniej opuścił Węgry, gdzie przebywał po wyjeździe z Polski. Informacje o jego obecności w Stanach Zjednoczonych pojawiły się po tym, jak został zauważony na lotnisku Newark w stanie New Jersey.

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty stwierdził, że jeśli były minister uważa się za niewinnego, powinien wrócić do kraju i stanąć przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Przypomniał również, że sam Ziobro wielokrotnie powtarzał w przeszłości, iż "uczciwi nie mają się czego bać".

Politycy koalicji rządzącej podkreślają, że sprawa stawia w trudnym świetle Prawo i Sprawiedliwość. Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że cała sytuacja jest "wstydem dla PiS-u" i dowodem na brak gotowości do ponoszenia odpowiedzialności za wcześniejsze decyzje polityczne.

Szef MON zaznaczył również, że Polska ma prawo oczekiwać współpracy od strony amerykańskiej w przypadku ewentualnego wniosku ekstradycyjnego. Dodał przy tym, że jego zdaniem PiS powinno odciąć się od byłego ministra sprawiedliwości.

Podobne stanowisko prezentują inni przedstawiciele koalicji. Posłanka Aleksandra Leo z Polski 2050 oceniła, że Ziobro staje się coraz większym obciążeniem politycznym dla swojego środowiska. Jej zdaniem w partii coraz mniej osób chce publicznie brać odpowiedzialność za jego działania.

Europoseł Michał Szczerba skrytykował z kolei przewlekłość działań prawnych związanych ze sprawą byłego ministra. Według niego sytuacja, w której osoba mająca usłyszeć liczne zarzuty przebywa za granicą, jest kompromitująca dla państwa.

Głos zabrał również senator Grzegorz Schetyna, który wyraził zdziwienie, że wobec Ziobry nie zastosowano jeszcze Europejskiego Nakazu Aresztowania. Wskazał, że w innych podobnych sprawach takie działania podejmowano znacznie szybciej.

Politycy Lewicy poszli jeszcze dalej. Krzysztof Śmiszek stwierdził, że polska dyplomacja powinna domagać się wyjaśnień dotyczących okoliczności pobytu Ziobry w USA. Zasugerował również, że sprawa wymaga dokładnego zbadania pod kątem współpracy międzynarodowej.

Odmienne stanowisko prezentują politycy Prawa i Sprawiedliwości. Poseł Zbigniew Kuźmiuk podkreślił, że Ziobro jest wolnym człowiekiem i ma prawo podróżować po świecie. Jego zdaniem były minister nie może liczyć w Polsce na uczciwe traktowanie, dlatego broni swojego dobrego imienia za granicą.

Kuźmiuk ocenił również, że ewentualna próba ekstradycji mogłaby doprowadzić do poważnego sporu dyplomatycznego między Polską a Stanami Zjednoczonymi.

Tymczasem Prokuratura Krajowa poinformowała o wszczęciu postępowania wyjaśniającego dotyczącego okoliczności wyjazdu Ziobry do USA. Śledczy mają ustalić, kto i w jaki sposób pomógł byłemu ministrowi opuścić Europę.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapowiedziało natomiast skierowanie oficjalnych pytań do władz amerykańskich i węgierskich w sprawie podstaw prawnych umożliwiających Ziobrze podróżowanie mimo unieważnionych dokumentów paszportowych.

Sprawa byłego ministra sprawiedliwości staje się jednym z najgłośniejszych politycznych tematów ostatnich tygodni i może mieć poważne konsekwencje zarówno dla krajowej sceny politycznej, jak i relacji międzynarodowych Polski.

Wybrane dla Ciebie