Zęby bolały pacjentów, a kieszeń pracownicy puchła – 200 tys. zł wyłudzone w gabinecie stomatologicznym
Garwolińscy policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją zatrzymali 29-letnią pracownicę jednego z prywatnych gabinetów stomatologicznych. Kobieta jest podejrzana o wielomiesięczny proceder oszustw, który przyniósł spółce straty przekraczające 200 tysięcy złotych.
Jak ustalili śledczy, 29-latka odpowiadała m.in. za przygotowywanie indywidualnych planów leczenia protetycznego i stomatologicznego dla pacjentów. Zamiast rzetelnie wyceniać zabiegi, systematycznie manipulowała kwotami w systemie gabinetowym.
Mechanizm był prosty i wyjątkowo perfidny:
- pacjent otrzymywał wydruk z rzekomo "dużym rabatem",
- w wewnętrznym programie medycznym widniała zaniżona cena,
- różnicę między rzeczywistą wartością leczenia a kwotą wpłaconą przez pacjenta pracownica przywłaszczała dla siebie – najczęściej w gotówce.
Proceder trwał na tyle długo, że skala uszczupleń przekroczyła 200 tys. zł. Dopiero wewnętrzna kontrola i zgłoszenie sprawy na policję pozwoliły przerwać proceder.
W trakcie przeszukania mieszkania i innych pomieszczeń zajmowanych przez podejrzaną funkcjonariusze zabezpieczyli znaczącą sumę gotówki, która – według wstępnych ustaleń – może pochodzić właśnie z tych oszustw.
29-latka usłyszała zarzuty oszustwa (art. 286 § 1 kk) popełnionego w warunkach tzw. czynu ciągłego. Za to przestępstwo grozi jej kara pozbawienia wolności do 8 lat.
Postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Garwolinie ma charakter rozwojowy. Śledczy nie wykluczają przedstawienia kobiecie kolejnych zarzutów, w tym przywłaszczenia powierzonego mienia czy fałszowania dokumentacji medycznej.