– Taka osoba popatrzy, że 15 minut za dziesiątkę różańca to nie tak dużo, tym bardziej, że za rodziców, to co, za rodziców się nie pomodlisz – pyta retorycznie pomysłodawca, ksiądz Ryszard Szmist z parafii Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Łodzi.
Ksiądz Szmist dodał, że chodzi właśnie o modlitewne wsparcie bliskich. Mieszkańcom pomysł takich opłat się spodobał.