Przed podłożeniem i eksplozją ładunku kierował do przedsiębiorcy groźby i oczekiwał, że przekaże on własność udziału spółek na rzecz osób trzecich oraz że przekaże na konto 300 tys. zł - poinformowała Ewa Bialik, rzeczniczka prasowa Prokuratury Krajowej.|
Mariusz S. oskarżony jest o wymuszenie rozbójnicze i nielegalne posiadanie materiałów wybuchowych
W wyniku wybuchu zniszczony został samochód i elewacja budynku. Nikomu nic się nie stało.