Kilka godzin wcześniej policjanci ostrzegli go o zakazie. Potem spotkali go za kierownicą z blisko 2 promilami

Kilka godzin wystarczyło, by policjanci z Piaseczna ponownie spotkali tego samego mężczyznę – tym razem w znacznie poważniejszych okolicznościach. 35-latek, który miał obowiązujący sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, został zatrzymany za kierownicą Hondy Civic. Badanie wykazało u niego blisko 2 promile alkoholu. Na tym historia się jednak nie skończyła. Jego żona miała próbować przekonać funkcjonariuszy, by odstąpili od czynności, oferując im złotą obrączkę.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Pierwsze spotkanie małżeństwa z policjantami miało miejsce na terenie ogródków działkowych w gminie Lesznowola. Dyżurny piaseczyńskiej komendy otrzymał zgłoszenie sugerujące, że między kobietą i mężczyzną mogło dojść do konfliktu, a nawet przemocy.

Na miejsce skierowano znajdujących się najbliżej funkcjonariuszy drogówki. Po sprawdzeniu sytuacji policjanci ustalili, że nie doszło ani do awantury, ani do przemocy. Podczas rutynowego sprawdzania danych małżonków uwagę mundurowych zwróciła jednak informacja dotycząca 35-latka.

Okazało się, że mężczyzna ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów obowiązujący do 2027 roku. Policjanci zauważyli również stojącą przed posesją Hondę Civic.

Po zakończeniu interwencji funkcjonariusze wrócili do patrolowania gminy. Kilka godzin później zobaczyli znajomy samochód. Tym razem Honda poruszała się po drodze, a za jej kierownicą siedział ten sam 35-latek.

Samochód został zatrzymany do kontroli. Policjanci potwierdzili, że kierowca nadal objęty jest sądowym zakazem. Sytuacja okazała się jeszcze poważniejsza po przeprowadzeniu badania trzeźwości. Alkomat wskazał u mężczyzny blisko 2 promile alkoholu.

Na miejscu pasażera znajdowała się jego 33-letnia żona. Według relacji policji kobieta zaczęła pytać funkcjonariuszy, czy zgodziliby się przyjąć łapówkę. Mundurowi odmawiali, ale 33-latka miała kontynuować próby przekonania ich do odstąpienia od dalszych czynności.

Ostatecznie zaproponowała policjantom złoto. Chodziło o obrączkę, którą miała na palcu. Biżuteria została zabezpieczona jako dowód w prowadzonym postępowaniu.

Badanie trzeźwości przeprowadzono także u kobiety. W jej przypadku wynik przekroczył 2 promile alkoholu.

Małżonkowie zostali zatrzymani i trafili do policyjnych cel. Honda Civic została natomiast odholowana na policyjny parking depozytowy.

Następnego dnia 35-latkowi przedstawiono zarzuty związane z kierowaniem samochodem w stanie nietrzeźwości oraz złamaniem sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.

Jego żona ma odpowiedzieć za próbę udzielenia funkcjonariuszom korzyści majątkowej w zamian za zachowanie naruszające prawo. Prokurator zdecydował o objęciu 33-latki policyjnym dozorem.

Śledztwo dotyczące całego zdarzenia prowadzi Prokuratura Rejonowa w Piasecznie.

Wybrane dla Ciebie