Kinga Duda miała wypadek na S7. Jaguar uderzył w bariery, córka byłego prezydenta trafiła do szpitala

Kinga Duda, córka byłego prezydenta RP Andrzeja Dudy, miała w niedzielę wieczorem uczestniczyć w wypadku na drodze ekspresowej S7 pod Kielcami. Według ustaleń lokalnych mediów prowadzony przez nią Jaguar uderzył w bariery energochłonne. Kierująca została przewieziona do szpitala.

wypadekwypadek
Źródło zdjęć: © archiwum ipolska24.pl | redakcja ipolska24.pl

Do zdarzenia doszło 20 września po godzinie 21 w miejscowości Szewce w województwie świętokrzyskim. Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, kierująca Jaguarem straciła panowanie nad samochodem, po czym auto uderzyło w bariery energochłonne. Zgłoszenie do służb wpłynęło około godziny 21.20.

Lokalny portal "Echo Dnia" ustalił, że za kierownicą samochodu miała znajdować się Kinga Duda. Informację tę następnie podały również ogólnopolskie media. Policja potwierdziła sam przebieg zdarzenia i fakt, że samochodem kierowała kobieta, nie podając jednak publicznie jej nazwiska.

Kierująca była trzeźwa. Po wypadku została zabrana do szpitala. Według informacji przekazanych przez policję TVN24 sytuacja zakończyła się hospitalizacją, natomiast Wirtualna Polska podała, że życiu kobiety nie zagraża niebezpieczeństwo.

Na razie nie podano, co spowodowało utratę panowania nad Jaguarem. Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane.

Kinga Duda ma 30 lat. Jest córką Andrzeja Dudy, który sprawował urząd prezydenta RP w latach 2015–2025, oraz Agaty Kornhauser-Dudy. Ukończyła prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim i zawodowo związała się z branżą prawniczą. W lipcu 2025 roku wyszła za mąż za Mateusza Zawistowskiego.

Wybrane dla Ciebie