"Załatwimy wyrok w sądzie"? CBA rozbija podejrzany układ we Wrocławiu
Funkcjonariusze Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymali dwie osoby podejrzane o powoływanie się na wpływy w sądach i czerpanie z tego korzyści finansowych. Sprawa dotyczy działań, które miały prowadzić do uzyskiwania korzystnych wyroków w zamian za wysokie kwoty pieniędzy.
Zatrzymani: notariusz i były wykładowca
Do zatrzymań doszło na terenie Wrocławia. W ręce służb wpadli notariusz oraz emerytowany pracownik uczelni. Według śledczych obaj mieli oferować "pomoc" w załatwieniu korzystnych rozstrzygnięć w postępowaniach sądowych.
W zamian za swoje usługi żądali znacznych kwot – łącznie ponad 190 tysięcy złotych. Funkcjonariusze przeprowadzili również przeszukania w kilku miejscach na Dolnym Śląsku, zabezpieczając materiał dowodowy.
"Wpływy w sądach" i obietnice łagodniejszych wyroków
Z ustaleń śledztwa wynika, że podejrzani mieli przekonywać swoich klientów o posiadaniu kontaktów w środowisku sędziowskim. Obiecywali między innymi złagodzenie wyroków, uchylenie środków zapobiegawczych czy nawet zmianę rozstrzygnięć na wyższych etapach postępowania.
Jeden z mężczyzn miał przyjąć co najmniej 120 tysięcy złotych oraz dodatkowe korzyści, takie jak remont mieszkania. Drugi oczekiwał około 70 tysięcy złotych za podobne "pośrednictwo".
Sprawa trafiła do prokuratury w Poznaniu
Postępowanie nadzoruje Prokuratura Krajowa, a dokładnie jej wielkopolski wydział zajmujący się przestępczością zorganizowaną i korupcją.
Zatrzymani usłyszeli już zarzuty. Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec nich środków zapobiegawczych o charakterze wolnościowym – w tym wysokiego poręczenia majątkowego, dozoru policyjnego oraz zakazu opuszczania kraju.
To dopiero początek śledztwa
Służby podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne zatrzymania. Śledczy analizują zgromadzony materiał i sprawdzają, czy podobne działania mogły mieć miejsce także w innych postępowaniach.
CBA przypomina jednocześnie, że osoby, które zostały wciągnięte w tego typu proceder, mogą uniknąć odpowiedzialności karnej, jeśli same zgłoszą sprawę organom ścigania i ujawnią wszystkie okoliczności zanim zostaną one wykryte.