Z Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego zginęły cenne woluminy. Rektor poinformował o zwolnieniu dyrektorki
Z Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego zginęły cenne XIX-wieczne książki. Rektor poinformował o zwolnieniu dyrektorki. Powołał także komisję, która ma wyjaśnić, jak do tego doszło.

Chodzi o kradzież ośmiu woluminów rosyjskich publikacji z XIX wieku. Do zdarzenia miało dojść 16. października, sytuację wówczas opisała „Gazeta Stołeczna”. Jeden z czytelników pozostawił puste okładki i atrapy w miejsce oryginalnych wydawnictw ze zbiorów Biblioteki – relacjonuje dyrektorka.
Takich atrap ma być też więcej. Według rektora Uniwersytetu Warszawskiego, dyrektorka biblioteki nie sprawowała odpowiedniego nadzoru nad zbiorami BUW-u oraz nie wdrożyła odpowiednich środków zabezpieczających je – stąd decyzja o jej zwolnieniu.
Prof. Alojzy Nowak w trybie natychmiastowym zarządził powołanie komisji, która ma wyjaśnić sytuację. Zlecił również audyt zasad i procedur wypożyczania zbiorów. O sprawie powiadomione zostały policja i prokuratura. Odwołana dyrektorka wydała oświadczenie. Napisała między innymi, że utrata zbiorów to jej najtrudniejsze doświadczenie zawodowe, ale jest przekonana, że wszystkie procedury ochrony i informowania o sytuacji zostały dopełnione.