Zbigniew W. na początku marca opuścił więzienie, gdzie od dziewięciu lat odbywał karę m.in. za usiłowanie gwałtu. Mężczyzna od kilku dni kręcił się w pobliżu pilskich szkół podstawowych. Był między innymi w placówkach nr 1 i nr 5. Pracownicy szkół poinformowali o sytuacji policję.
Tak się złożyło, że wszedł pan. Zbieg okoliczności był taki, że jak dzieci powiedziały wuefistce, że wszedł pan, ta powiedziała że wie, ponieważ tego dnia mieli przyjść panowie, którzy wymieniali oświetlenie - relacjonuje zdarzenie Dorota Gulińska, dyrektor szkoły podstawowej w Pile.
Na miejscu natychmiast pojawili się policjanci, którzy zatrzymali mężczyznę. 30-latek złożył wyjaśnienia. Usłyszał trzy zarzuty.
Wszystkie dotyczą przestępstw o charakterze seksualnym - poinformowała prokurator Magdalena Roman.