Wynajął Mercedesa za 800 tysięcy złotych i zniknął! Policjanci odkryli, co stało się z luksusowym autem. Kolejny miał być następny!

Luksusowy Mercedes wart niemal 800 tysięcy złotych został wypożyczony z jednej z warszawskich firm, ale nigdy do niej nie wrócił. Klient przestał odbierać telefon, a później przekazał zaskakujące wyjaśnienie – twierdził, że ktoś ukradł mu zarówno samochód, jak i kluczyki. Policjanci szybko zaczęli jednak podejrzewać, że za zniknięciem auta kryje się zupełnie inna historia. Śledztwo doprowadziło ich aż do Rzeszowa, gdzie zatrzymano dwóch obywateli Rumunii. Według ustaleń funkcjonariuszy jeden z mężczyzn mógł przygotowywać się do przejęcia kolejnego luksusowego pojazdu.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Sprawa rozpoczęła się w jednej z wypożyczalni samochodów działających na warszawskiej Białołęce. Do firmy zgłosił się mężczyzna posługujący się rumuńskim paszportem, zainteresowany wynajęciem Mercedesa o wartości blisko 800 tysięcy złotych.

Początkowo transakcja przebiegała zgodnie z procedurami. Klient podpisał umowę i otrzymał samochód do użytkowania na określony czas. Problemy zaczęły się jednak wtedy, gdy minął termin zwrotu pojazdu.

Luksusowy Mercedes nie wrócił do wypożyczalni, a próby nawiązania kontaktu z klientem zakończyły się niepowodzeniem. Podany przez niego numer telefonu był nieaktywny.

W pewnym momencie do firmy dotarła wiadomość, w której wynajmujący twierdził, że padł ofiarą kradzieży. Według jego wersji nieznani sprawcy mieli zabrać samochód wraz z kluczykami.

Przedstawiciele wypożyczalni zdecydowali się zawiadomić policję.

Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komisariatu Policji Warszawa-Białołęka. Do działań włączyli się również policjanci z północnopraskiej grupy operacyjnej "Skorpion", specjalizującej się w zwalczaniu przestępczości samochodowej.

W toku prowadzonych czynności zaczęły pojawiać się informacje podważające wersję przedstawioną przez klienta wypożyczalni.

Funkcjonariusze ustalili między innymi, że w Mercedesie usunięto urządzenia umożliwiające lokalizowanie pojazdu. Mogło to świadczyć o próbie uniemożliwienia właścicielowi ustalenia miejsca, w którym znajduje się samochód.

Policjanci zaczęli również analizować działalność mężczyzny poza Polską.

Według ustaleń operacyjnych obywatel Rumunii mógł być zamieszany w kradzieże luksusowych pojazdów na terenie różnych państw europejskich.

Co więcej, śledczy uzyskali informacje wskazujące, że podejrzewany może planować podobne działanie w kolejnej polskiej wypożyczalni.

Tym razem celem miała być firma z Rzeszowa, również oferująca wynajem drogich samochodów marki Mercedes.

Policjanci postanowili nie dopuścić do ewentualnej kolejnej kradzieży i przygotowali działania operacyjne na terenie miasta.

Funkcjonariusze grupy "Skorpion" pojawili się w rejonie wytypowanej wypożyczalni i obserwowali sytuację. Gdy do firmy przybyło dwóch obywateli Rumunii, podjęli interwencję.

Obaj mężczyźni zostali zatrzymani na miejscu.

W policyjnym komunikacie dotyczącym samej akcji wskazano, że zatrzymani mieli 35 i 27 lat. Następnie przewieziono ich do Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI, gdzie przeprowadzono dalsze czynności procesowe.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie starszemu z zatrzymanych zarzutu związanego z przywłaszczeniem luksusowego Mercedesa.

Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ.

Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do tego wniosku i zdecydował, że mężczyzna spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie.

Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

W przypadku drugiego zatrzymanego nie przekazano informacji o przedstawieniu zarzutów ani zastosowaniu tymczasowego aresztowania.

Nie podano również, czy przywłaszczony Mercedes o wartości niemal 800 tysięcy złotych został już odnaleziony i odzyskany przez właściciela.

Sprawa pokazuje jeden ze sposobów działania sprawców przestępstw samochodowych, w którym pojazd nie zostaje zabrany bezpośrednio z parkingu czy garażu, lecz trafia do podejrzewanej osoby na podstawie pozornie legalnej umowy najmu.

Dopiero po przekroczeniu terminu zwrotu, utracie kontaktu z klientem i analizie okoliczności zdarzenia ujawniają się przesłanki wskazujące na możliwość popełnienia przestępstwa.

W tym przypadku działania warszawskich policjantów doprowadziły do zatrzymania podejrzanego kilkaset kilometrów od miejsca, w którym wypożyczono samochód.

Śledczy będą wyjaśniać okoliczności przywłaszczenia Mercedesa oraz ewentualne powiązania zatrzymanego z podobnymi przestępstwami popełnianymi w innych państwach Europy.

Wybrane dla Ciebie