To są warunki niedostępne dla przeciętnego turysty. Mamy zawiane szlaki, około trzech metrów świeżego, dosypującego śniegu i tak naprawdę tej zimy mieliśmy tylko dwa dni słoneczne, więc w górach panuje – zwłaszcza w wyższych partiach – ciągle ograniczona widoczność - powiedział Jerzy Siodłak, Grupa Beskidzka GOPR.|
Apelujemy, aby ograniczyć wędrówki w góry, jeśli nie jesteśmy do tego przygotowani